automatyka

Szanowny Użytkowniku,

Zanim zaakceptujesz pliki "cookies" lub zamkniesz to okno, prosimy Cię o zapoznanie się z poniższymi informacjami. Prosimy o dobrowolne wyrażenie zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz udostępniamy informacje dotyczące plików "cookies" oraz przetwarzania Twoich danych osobowych. Poprzez kliknięcie przycisku "Akceptuję wszystkie" wyrażasz zgodę na przedstawione poniżej warunki. Masz również możliwość odmówienia zgody lub ograniczenia jej zakresu.

1. Wyrażenie Zgody.

Jeśli wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych Zaufanych Partnerów, które udostępniasz w historii przeglądania stron internetowych i aplikacji w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i aplikacjach w celu określenia Twoich potencjalnych zainteresowań w celu dostosowania reklamy i oferty), w tym umieszczanie znaczników internetowych (plików "cookies" itp.) na Twoich urządzeniach oraz odczytywanie takich znaczników, proszę kliknij przycisk „Akceptuję wszystkie”.

Jeśli nie chcesz wyrazić zgody lub chcesz ograniczyć jej zakres, proszę kliknij „Zarządzaj zgodami”.

Wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Możesz zmieniać zakres zgody, w tym również wycofać ją w pełni, poprzez kliknięcie przycisku „Zarządzaj zgodami”.




Artykuł Dodaj artykuł

Wakacje w mediach społecznościowych, a… dzieci

19-08-2025, 08:25

Wakacje w mediach społecznościowych, a… dzieci.

Czy robisz to dobrze?

  • Przed nami ostatnie tygodnie wakacji, podczas których rodzinne chwile będziemy uwieczniać za pomocą zdjęć i filmików.
  • Pamiętajmy o dzieleniu się nimi w mediach społecznościowych w sposób przemyślany, by zamiast radosnych wspomnień po wakacjach nie pozostał poważny problem do rozwiązania.

Sharenting – co to właściwie znaczy?

Rodzice, często bezrefleksyjnie udostępniają w mediach społecznościowych zdjęcia i filmiki ze swoimi pociechami, a okres wakacyjny niewątpliwie wyjątkowo temu sprzyja. Zjawisko polegające na publikowaniu przez rodziców w mediach społecznościowych zdjęć, filmów lub informacji o swoich dzieciach nazywamy sharentingiem (od ang. share – dzielić się, rozpowszechniać oraz parenting – rodzicielstwo). Często pierwsze zdjęcia dzieci pojawiają się w sieci jeszcze przed ich narodzinami, a w kolejnych miesiącach życia wraz z kolejnymi uwiecznianymi postępami dziecka i ważnymi chwilami materiałów jest coraz więcej.

Badania pokazują, że rodzice chętnie chwalą się swoimi pociechami w sieci - już 6 na 10 rodziców umieszcza w mediach społecznościowych ich zdjęcia. Ponad 1/4 robi to w ramach publicznych kont, do których mają dostęp wszyscy internauci1. Aż połowa rodziców publikuje zdjęcia twarzy swoich pociech w social mediach – w 80% przypadków na otwartych profilach.

- Zgodnie z polskim prawem, do pełnoletności dziecka to rodzice decydują o publikacji jego wizerunku, jednak mają obowiązek działać w jego najlepszym interesie, z poszanowaniem godności i prywatności. Tym samym to od dorosłych wymagamy świadomości zagrożeń online, znajomości narzędzi ochrony prywatności i wyważenia między własną potrzebą dzielenia się treściami, np. dotyczącymi wakacji a niebezpieczeństwami, jakie mogą czyhać w sieci. Z jednej strony musimy zwracać uwagę na to, co już teraz publikujemy w sieci, a z drugiej koniecznością jest również edukowanie dzieci na temat bezpieczeństwa korzystania z internetu, social mediów i nowych technologii opierających się o sztuczną inteligencję – mówi Beniamin Szczepankiewicz, analityk laboratorium antywirusowego ESET.

Konsekwencje sharentingu? Poważniejsze niż myślisz

Publikacja wizerunku dziecka w sieci może przynieść szereg negatywnych konsekwencji. Absolutną podstawą jest nieujawnianie nagich zdjęć dzieci, np. z zabawy. Ale również udostępnianie standardowych zdjęć może spowodować problemy.

- Większość użytkowników nie zdaje sobie sprawy z faktu, że zdjęcia mogą zawierać zaszyte metadane, np. lokalizację i typ urządzenia. Jeśli serwis internetowy nie czyści tych danych to ułatwia ustalenie, gdzie dziecko mieszka, do jakiej uczęszcza szkoły czy w jakich miejscach najczęściej przebywa. Dodatkowe informowanie np. w postach o imieniu, dacie urodzenia np. przy publikacji zdjęć z urodzin czy miejscu zamieszkania może zostać wykorzystane przez osoby o złych zamiarach. W dobie rozwoju generatywnej sztucznej inteligencji zdjęcia i filmy z wizerunkiem dzieci mogą być użyte do tworzenia fałszywych treści z ich udziałem, tzw. deepfake. – dodaje Beniamin Szczepankiewicz.

Regularne publikowanie zdjęć i wspomnień z życia dziecka może utwierdzać je w przekonaniu, że dzielenie się wszystkim w internecie jest bezpieczne i nie wymaga zastanowienia.

ABC bezpiecznego sharentingu:

  • Przemyśl publikację

Zanim opublikujesz zdjęcie lub film dziecka, pamiętaj, że nawet niewinna treść może zostać wykorzystana bez zgody, np. do stworzenia deepfake.

Unikaj pokazywania w sieci twarzy dziecka. Zdjęcia z np. zakryciem twarzy emotikoną może być dobrym rozwiązaniem.

  • Dbaj o prywatność

Ustaw profile w mediach społecznościowych jako prywatne, by treści były widoczne tylko dla Twoich znajomych.

  • Ogranicz dostępność informacji

Nie podawaj w publikacjach informacji umożliwiających identyfikację dziecka (imię, adres, geolokalizacja, czy dane medyczne).

  • Uważaj na opisy i hashtagi

Nie stosuj tagów i podpisów, które mogą ułatwić wyszukiwanie niebezpiecznych treści przez osoby o złych intencjach.

  • Rozmawiaj o zagrożeniach

Dzieci to przyszli albo już obecni użytkownicy social mediów. Naucz je, by nie udostępniały treści osobistych i znały ustawienia prywatności. Ucz dzieci, by nie akceptowały zaproszeń od nieznajomych i zgłaszały podejrzane rozmowy lub propozycje. Warto też monitorować aktywność dzieci w sieci.


1 https://www.hostingadvice.com/studies/parents-use-of-social-media-statistics/

Artykuł zewnętrzny