Ponad połowa polskich pracowników stosuje te same hasła do różnych służbowych kont i urządzeń. W takiej sytuacji jeden wyciek danych dostępowych może otworzyć cyberprzestępcom drzwi do całej infrastruktury firmowej, poufnych informacji lub sparaliżować firmowe systemy. Bywa, że atakujący zupełnie nie muszą się silić. Co dziesiąty pracownik przyznaje bowiem jednocześnie, że … zapisuje swoje hasła w łatwo dostępnych plikach, notatkach bądź mailach.
Wielu seniorów już od dawna na co dzień robi zakupy online – zamawiają prezenty, korzystają z promocji, płacą za usługi bez wychodzenia z domu. Zakupom w internecie towarzyszy jednak realne ryzyko oszustwa. W Polsce aż 20% osób powyżej 65 roku życia doświadczyło kradzieży lub próby wyłudzenia danych w sieci. W 2024 roku w samych Stanach Zjednoczonych, osoby po 60. roku życia straciły w wyniku oszustw internetowych niemal 4,9 miliarda dolarów. Okres przedświątecznych zakupów, gdy ruch w sklepach internetowych gwałtownie rośnie, to dla przestępców szczególnie dogodny moment na atak, a starsi użytkownicy są bardziej zagrożeni od innych.
Już niedługo rozpoczynają się wakacje. Dla dzieci oznacza to więcej czasu na gry, media społecznościowe, komunikatory i nowe aplikacje. Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa zwracają jednak uwagę, że letni odpoczynek online wiąże się z ryzykiem, o którym mówi się znacznie rzadziej niż o ilości czasu spędzanego przed ekranem czy nieodpowiednich treściach w sieci – chodzi o kradzież tożsamości. Pierwszy wyciek danych dziecka może nastąpić na długo przed jego wejściem w dorosłość.
Kamera w smartfonie to narzędzie, które mamy zawsze pod ręką – i to właśnie czyni je atrakcyjnym celem dla cyberprzestępców. Złośliwe oprogramowanie typu spyware może nie tylko przejąć podgląd z obiektywu, lecz także „zlustrować” ekran telefonu. Efekt? Osoba atakująca widzi niemal wszystko, co robisz na urządzeniu. Na szczęście istnieją sygnały ostrzegawcze, które pozwalają rozpoznać problem, oraz proste kroki, dzięki którym można zadbać o bezpieczeństwo.
Rozwój zaawansowanych modeli AI, takich jak Claude Mythos, sprawił, że cyberbezpieczeństwo weszło w fazę, w której luki w oprogramowaniu mogą zostać zidentyfikowane i wykorzystane przez przestępców w zaledwie kilka godzin. Skalę tej presji dobrze oddaje fakt, że globalnie odnotowuje się ponad 20 000 prób skanowania sieci w poszukiwaniu podatności na sekundę, co przekłada się na około 1,75 miliarda dziennie i 640 miliardów rocznie. Choć tempo narzucane przez cyberprzestępców jest bezwzględne, przedsiębiorstwa nie pozostają bezbronne – pod warunkiem, że są w stanie reagować równie szybko. W tym kontekście przewagę zyskują firmy, które łączą żelazne zasady higieny cyfrowej z architekturą bezpieczeństwa zdolną do działania w czasie rzeczywistym.